Zakopane i okolice

Ze względu na dwa długie weekendy przypadające na maj zdecydowaliśmy się wspólnie z J. odwiedzić Zakopane i okolice. Wybraliśmy koniec miesiąca ze względu na potencjalnie lepszą pogodę. Na początku Maja w Tatrach spadł śnieg, więc zdecydowanie był to trafny wybór. W Zakopanem byłam już kilka razy, ale jakoś nigdy nie było okazji aby zaliczyć jakąś dłuższą, pieszą wycieczkę. Na szczęście, po wspólnych rozmowach okazało się, że mamy taki sam cel, a to już połowa sukcesu.

zakopane (10)

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter

Na naszą wyprawę wybraliśmy się samochodem, niestety nie przewidzieliśmy faktu, iż w Boże Ciało około godziny 12 będą miały miejsce procesje i msze. Co w Polsce okazuje się być sporym problemem w dotarciu gdziekolwiek, zwłaszcza jeśli przez miasteczko prowadzi jedna droga, którą właśnie zamknięto dla poruszających się pojazdów. Na szczęście jakoś udało nam się wyjechać z Żywca i pognaliśmy pewnie przez Korbielów trzymając się przypadkowo napotkanego przewodnika, który również postanowił pojechać w stronę Zakopanego przez Słowację. Oczywiście nie potrzebowalibyśmy przewodnika, gdyby GPS nie zawiódł… Następnym razem na pewno kupimy mapę drogową. Jadąc przez Słowację trochę pogubiliśmy się w okolicach Jeziora Orawskiego i objechaliśmy go z drugiej strony, ponieważ zasugerowaliśmy się naszym przewodnikiem, ale w końcu udało nam się dotrzeć do Polski, a przy okazji zaliczyliśmy masę bajkowych widoków.

Świetną bazą wypadową w stronę górskich szlaków i centrum Zakopanego jest Murzasichle, wieś położona w gminie Poronin, oddalona od interesujących nas kierunków o około 15 km. Dlatego też to miejsce wybraliśmy jako swoją lokalizację noclegową. Zdecydowaliśmy się zatrzymać „u Bacy”, gdzie dosłownie czuliśmy się jak w domu. Cisza, spokój, dobre śniadanko i miła domowa atmosfera sprawiła, iż wspominamy nasz pobyt bardzo pozytywnie.

wodogrzmoty mickiewicza

Drugiego dnia pobytu wstaliśmy nieco wcześniej, aby wybrać się na wycieczkę do Doliny Pięciu Stawów. Swoją wyprawę rozpoczęliśmy od Palenicy Białczańskiej (990m), gdzie zostawiliśmy samochód. Następnie udaliśmy się w stronę Wodogrzmotów Mickiewicza (1100m).

zakopane (24)

Stąd odbiliśmy w prawo na zielony szlak prowadzący przez Nową Roztokę (1292m) i Rzeżychy (1429m) do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Ten odcinek prowadzi głównie przez las, jest nieco kamienisty i często mijamy przepływający Potok Roztoka.

zakopane (27) zakopane (25) zakopane (14) zakopane (37)

Na rozwidleniu szlaków zdecydowaliśmy się pójść dalej zielonym w stronę wodospadu Siklawa (1669m), gdzie zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę na odpoczynek i lekką przekąskę.

zakopane (35) zakopane (29) zakopane (13) zakopane (26) zakopane (32)

W tym miejscu złapał nas lekki deszcz, więc trzeba było nieco bardziej uważać, by nie poślizgnąć się na stromych, kamiennych płytach. Po około 10 minutach byliśmy już w Dolinie Pięciu Stawów (1668m), gdzie mijaliśmy Wielki, Mały i Przedni Staw i kierowaliśmy się w stronę Schroniska PTTK.

zakopane (18) zakopane (21) zakopane (7)zakopane (15) zakopane (16) zakopane (22)

Na miejscu chwilkę odpoczęliśmy i udaliśmy się dalej w drogę do Morskiego Oka (1395m). Podejście było dosyć ciężkie ale jak to w górach, w końcu musiało być „z górki”.

zakopane (9) zakopane (11) zakopane (19) zakopane (33) zakopane (12) zakopane (6) zakopane (23) morskie oko 2016

 Trzeciego dnia pobytu tradycyjnie udaliśmy się na Krupówki i Gubałówkę, by kupić kilka pamiątek, zjeść coś dobrego i wypocząć. Niestety obiad niezbyt się nam udał, zdecydowanie nie mogę polecić Restauracji Owczarnia, gdzie mieliśmy nadzieję zjeść pyszną baraninę, a dostaliśmy niedopieczone i niedoprawione mięsko i prawie surowe ziemniaki, tylko kapusta ratowała sytuację. Cóż ewidentnie idą na ilość, a nie na jakość oferowanych potraw. I tak powoli nasza wyprawa dobiegła końca.

zakopane (8) zakopane (17) zakopane (4)

Jeśli lubicie chodzić po górach koniecznie podzielcie się swoimi trasami w komentarzach, chętnie odkryjemy nowe szlaki!