Spytkowice – pomysł na weekend

Spytkowice – mała wieś – spore możliwości.

Pewnie nieco Was zaskoczyłam taką propozycją, ale zaraz przekonacie się dlaczego proponuję Wam wypad do wsi Spytkowice w powiecie nowotarskim. Co prawda, liczba ludności nie przekracza tu 5 tysięcy, ale za to miejsce, które Wam polecam jest świetną bazą wypadową i nie tylko.

Nas Wieś przyciągnęła podczas weekendu, w którym zwiedzaliśmy Inwałd. Dlaczego nie wybraliśmy czegoś bliżej parku? Dlatego, że to właśnie tutaj znaleźliśmy Kompleks Beskid, ale o tym nieco więcej za chwilę.

Spytkowice to świetna baza wypadowa zarówno jeśli macie ochotę wybrać się w góry np. na Babią Górę, czy Turbacz lub jeśli po prostu chcecie pochodzić po lesie, czy też zwiedzić okoliczne miejscowości i skorzystać z fajnej oferty pobytowej w nieco niższej cenie.

Rezerwuję przez Travelist.

Zacznę od tego, że ofertę hotelu znaleźliśmy na portalu Travelist, jeśli jeszcze nie mieliście okazji tam zajrzeć,  to polecam, bo zawsze można nieco zaoszczędzić. Oferty na Travelist muszą być o około 10% tańsze niż takie same w cenach standardowych w hotelu. Może jednak się zdarzyć, że hotel wypuścił własną promocję w podobnej lub nawet niższej cenie, jednak różni się ona częściami składowymi pakietu.

Dlatego, koniecznie sprawdźcie również oferty bezpośrednio na stronie hotelu, a jeśli już zdecydujecie się na rezerwację przez portal, wcześniej zadzwońcie do obiektu i dopytajcie o szczegóły, może się okazać że pokoje dla gości z Travelist będą o nieco niższym standardzie, lub nie będzie możliwości wyboru innego pokoju już na miejscu.

Przykładowo, na stronie hotelu jest pakiet „Jesienne rozgrzanie w Kompleksie Beskid”, który kosztuje 140zł za dobę od osoby, a my za to samo poprzez portal zapłaciliśmy 109zł od osoby, jedyne czego nie mieliśmy to 15% rabatu na największe termy na Podhalu – Termy Chochołowskie. Szczerze? Nie żałujemy, zwłaszcza że w hotelu znajduje się strefa wellness&spa.

Dlaczego Kompleks Beskid?

Po pierwsze, pokoje na zdjęciach wyglądały na odnowione i przytulne. Na nasze szczęście, mimo iż wstępnie zostałam poinformowana, że do naszej dyspozycji będą dwa najmniejsze pokoje, znajdujące się na poddaszu na miejscu pokazano nam również pokój o większych wymiarach, usytuowany na pierwszym piętrze i ten też wybraliśmy.

Mimo pobytu grupy wyspaliśmy się całkiem nieźle, jedyny minus pokoi to zbyt miękkie łóżka. Oboje z J. jesteśmy przyzwyczajeni do stabilnego, twardego spania, więc rozpływaliśmy się zagłębiając swe zrelaksowane ciała w miękkich materacach. Dopiero druga noc była dla nas łaskawsza, więc to chyba kwestia przyzwyczajenia.

Po drugie, w ofercie były śniadania i obiadokolacje. W dużych miastach to nie problem, ale w małych bywa różnie, a my lubimy ułatwiać sobie życie. Oczywiście był to strzał w dziesiątkę, duże porcje, smaczna kuchnia i miła obsługa.

Po trzecie Strefa Spa z basenem i sauną, ostatnio to dla nas priorytet. Nie jeździmy w miejsca, gdzie nie można się porządnie zrelaksować, oczywiście wchodzi w grę również bliskość jakiegoś kompleksu, np. tak jak było to w Karpaczu, ale zdecydowanie wolimy mieć wszystko na miejscu.

Po czwarte sport, bliskość gór, natury, bilard, ping-pong oraz mała siłownia, to zawsze plus. Co prawda, na Babią Górę w końcu się nie wybraliśmy ze względu na pogodę, ale po lesie pospacerowaliśmy, zagraliśmy w bilard i poćwiczyliśmy nieco wewnątrz.

To by było na tyle jeśli chodzi o zalety obiektu, z których skorzystaliśmy. W okresie zimowym jednak, kompleks ma jeszcze jedną atrakcję – własny wyciąg narciarski, a co za tym idzie na nartach możecie zjechać prosto do hotelu. Fantastyczna sprawa, do tego stopnia, że trochę żałowaliśmy, że to jeszcze nie sezon na narty. Ale patrząc za okno, wnioskuję że niedługo wybierając się w te okolice, będziecie mogli przetestować również wyciąg.

Jeśli macie jakieś pytania zapraszam do kontaktu, czy to mailowo, czy poprzez komentarze, chętnie na wszystkie odpowiem.

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter

Siłownia, bilard, plac zabaw.

Obiadokolacje.

Nasz pokój.

 

 

  • Brzmi naprawdę świetnie. :)

  • Ewa Rymczuk

    W ostatnim czasie polubiłam góry. Pewnie by mi się spodobało:)
    Zdjęcia ładne :)