Macedonia Północna – kolejny wakacyjny kierunek

Macedonia Północna – miejsce, które warto zwiedzić.

Jeśli zastanawiacie się właśnie, gdzie w tym roku lub w przyszłym wybrać się na kolejne wakacje, to z pewnością zainteresuje Was mój kolejny wpis.

Będąc w zeszłym roku w Albanii zdecydowaliśmy się wykupić wycieczkę do Macedonii, którą organizowało biuro podróży Moja Albania.

Macedonia, a właściwie od lutego br. Republika Macedonii Północnej to niewielkie państwo w Europie Południowej na Półwyspie Bałkańskim, powstałe w wyniku rozpadu Jugosławii.

Obejmuje ono swoim terytorium około 38% regionu historyczno-geograficznego Macedonia.

Nazwa Macedonia była sporna w związku z roszczeniami Greków, którzy uważają się za jedynego spadkobiercę tradycji starożytnej Macedonii.

W związku z tym musiała zostać zmieniona, by w końcu Grecja przestała blokować członkostwo Macedonii w instytucjach międzynarodowych, a co za tym idzie możliwość rozwoju kraju.

Nasza wycieczka obejmowała co prawda tylko region w okolicy Jeziora Ochrydzkiego, jednak jeśli wybierzecie Macedonię Północną jako docelowy kierunek swoich wakacji warto odwiedzić również stolicę czyli Skopje. Czy też starożytne miasto Bitola w południowo-zachodniej części kraju, położone 15 km od granicy z Grecją.

Ochryda – miasto z historią zaklętą w jeziorze.

Odwiedzając Ochrydę zwiedziliśmy przede wszystkim zabytkową część miasta wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Podczas przyjemnego spaceru zobaczyliśmy m.in.:

  • Zabytkowe mury miejskie i bramy.
  • Starożytny amfiteatr,  zbudowany w 200 roku p.n.e.

W czasach rzymskich, teatr wykorzystywano jako arenę walk gladiatorów, a później stał się również miejscem egzekucji chrześcijan przez Rzymian, przez co nie budził sympatii okolicznych mieszkańców. Aktualnie na terenie amfiteatru odbywa się coroczny  festiwal Lato Ochrydzkie.

  • Twierdzę cara Samuela (fantastyczny punkt widokowy).
  • Skarb dziedzictwa słowiańskiego – cerkiew św. Pantelejmona i Klimenta Ochrydzkiego oraz cerkiew św. Jana Teologa w Kaneo.

W czasie naszej wycieczki odbył się również krótki, ale jakże malowniczy rejs łódeczkami z pięknym widokiem na stare miasto.

Czas wolny wykorzystaliśmy na posmakowanie lokalnej kuchni i oczywiście zakupy wyjątkowych ochrydzkich pereł, tradycyjnego ajvaru, macedońskich win i słodkości.
Ochryda słynie z pereł i nie sposób ich nie zauważyć spacerując głównym deptakiem.

Jest to zarazem najbardziej ceniona macedońska biżuteria. Ochrydzkie perły noszą Królowa Elżbieta, żony ambasadorów oraz polityków z wielu zakątków świata.

Perły te wytwarzane są z ości endemicznych ryb – Plasica – żyjących w jeziorze Ochrydzkim.

Sposób ich tworzenia jest okryty tajemnicą. Są najbardziej popularną biżuterią w Ochrydzie. Mimo tego, że są dużo tańsze od naturalnych i tak trzeba zapłacić za nie od kilkudziesięciu euro wzwyż.

Po przerwie na lunch i zakupy wybraliśmy się w dalszą podróż, do Monastyru Św. Nauma, gdzie mieliśmy okazję wejść do środka, a także obserwować z dumą przechadzające się pawie.

W monastyrze znajdują się relikwie św. Nauma. Według legendy przykładając ucho do grobowca patrona można usłyszeć bicie jego serca. Niektórzy twierdzili że słyszą… ;)

Powrót do Durres okazał się niepowtarzalną możliwością zobaczenia Jeziora Ochrydzkiego również od strony albańskiej.

W jeziorze występuje m.in. endemiczny łosoś Salmo letnica a także gąbka Ochridospongia rotunda. 

Zmęczeni i pełni wrażeń późnym wieczorem wróciliśmy do hotelu.

Wycieczka odbywała się w języku polskim i kosztowała nas 50 euro od osoby.

Szczerze polecam wszystkim będącym na wakacjach w Albanii.

Macie już plany na wakacje?

Jeśli tak, to koniecznie podzielcie się nimi ze mną zostawiając krótki komentarz.

Do usłyszenia!

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter