Łódź – relacja z II dnia FWP 2016

Po sporej przerwie wracam do Was z kolejnym postem. Jakimś dziwnym przypadkiem nie dokończyłam w maju relacji z Polskiego Tygodnia Mody, cóż pewnie dlatego, że ciężko było mi się pogodzić z niskim poziomem imprezy, choć faktycznie drugi dzień nieco podwyższył wrażenie ogólne. Poza tym Łódź ma w sobie tyle uroku, że nie sposób źle wspominać żadnego z pobytów w tym mieście. Przynajmniej takie są moje odczucia, a Wy jak zwykle zresztą możecie się ze mną zgodzić, lub dyskutować, jestem otwarta na tego typu wymianę poglądów.

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter

Wracając jednak do wiosennej edycji PFW2016 chciałabym podzielić się z Wami spostrzeżeniami na temat kolekcji, które mogłam zobaczyć drugiego dnia wydarzenia. Na pierwszy ogień ZWYRD – marka, której nie znałam wcześniej, a którą jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. Kolekcja jesienno-zimowa idealnie nadaje się do noszenia, ciekawe kolory, sprawnie przemyślane zestawy na luzie to coś, co na pewno się sprawdzi nie tylko w Polsce, dlatego zdecydowanie życzę marce wypłynięcia na szerokie wody, nawet gdyby mieli pozostać w strefie bałtyckiej.

zwyrd fw 2016

Kolejny pokaz studio należał do Khategat, młodej marki, której przyświeca jasny cel: łączyć sztukę z użytkowością. Ja osobiście troszkę się pogubiłam zastanawiając się gdzie jest sztuka, a gdzie użytkowość, ale ogólnie efekt końcowy jest do przyjęcia. Dużo czerni i szarości, czyli to, co Polacy jesienią i zimą lubią najbardziej.

khategat fw 2016

Po godzinie 15:00 zaczęły się pokazy w strefie Designer Avenue. Pierwsza w kolejności swoją kolekcję zaprezentowała Agnieszka Bonisławska – Mia Stilo w odcieniach czerni i czerwieni. Pomysł może i ciekawy, ale tak jak w przypadku innych marek jestem w stanie powiedzieć, że mogłabym ubrać 3 lub 4 zestawy, to w tym przypadku decydując się na jedną sylwetkę mam już taki konkret, że nie chcę więcej. Wydaje mi się, że dla Projektantki to nie jest najlepsza forma biznesowa, ale może w tym wypadku liczyło się coś więcej po prostu. Poprzednia kolekcja dostępna na stronie internetowej znacznie bardziej mi się podobała.

AGNIESZKA BONISŁAWSKA – MIA STILO

Mój ostatni pokaz tego dnia to oczywiście Klaudia Markiewicz, kiedyś blogerka, teraz zdecydowanie bardziej projektantka. Co niezmiernie mnie cieszy, bo kibicuję jej od początku i życzę dalszych sukcesów. Kolekcja Klaudii jest kolorowa, nieco etniczna i bardzo oryginalna, choć coraz wyraźniej widać pewien schemat i tym samym kierunek w którym podąża projektantka. Po raz kolejny chciałoby się kilkanaście elementów zgromadzić w swojej szafie i z ciekawością czeka się na następne projekty. 
klaudia markiewicz fw 2016

Oprócz pokazów oczywiście nie mogłabym nie wspomnieć o strefie Showroom, która tego roku była bardzo okrojona. Zawsze marek było tak dużo, że brakowało kilku godzin aby wszystko obejść i obejrzeć, o przymierzaniu nie wspomnę. Natomiast tym razem zastaliśmy prawie pusty pawilon z kilkoma kolekcjami projektantów, których pokazy również można było obejrzeć, stoisko z okularami Brylove, biżuterią i obuwiem od NewBalance.showroom 1 fw poland 2016

showroom 2 fw poland 2016

showroom 3 fw poland 2016

Dodatkową atrakcją miała być wystawa projektów znakomitego Gianni Versace, niestety chyba organizatorom brakło funduszy na jakiekolwiek wyeksponowanie tych oryginalnych strojów. Szkoda, ponieważ pozostaje w tym miejscu chyba największy niesmak… Oczywiście materiały reklamowe były bardzo zachęcające, ale jak zobaczyłam efekt „na żywo”, bardzo się rozczarowałam.

wystawa gianni versace

Oprócz pokazów i wydarzeń towarzyszących oczywiście muszę wspomnieć również o Łodzi i miejscu, w którym tym razem zatrzymałam się na nocleg. W przypadku takich samotnych podróży zawsze staram się znaleźć w miarę przyzwoity nocleg w bardzo atrakcyjnej cenie, podobnie było w tym przypadku. Moje wymagania ograniczyły się właściwie do minimum, ważna była osobista łazienka i śniadanie wliczone w cenę. Swój hotel zabukowałam na portalu Booking.com. Wybrałam nocleg w hotelu Światowit. Lubię miejsca z duszą i klimatem, więc lekki PRL w wystroju wnętrz w ogóle mi nie przeszkadzał, poza tym było czysto, wygodnie i bardzo kameralnie, mimo iż w hotelu jest chyba z 200 pokoi. Obsługa również była bardzo miła, a kto jak nie ja miałby to docenić, w końcu siedzę w tej branży już prawie 10 lat.

IMG_1472

hotel światowit Łódź

Dużą zaletą tego hotelu jest również jego położenie, bliskość centrum, świetna komunikacja i widok z wyższych pięter na panoramę miasta. To coś, czego nowsze obiekty z pewnością mogą mu pozazdrościć. Oczywiście przydałoby się odświeżyć to i owo, ale ogólnie rzecz biorąc nie ma się do czego przyczepić. Wi-Fi działało bez zarzutów z każdego miejsca w pokoju.

IMG_1485

beżowe inspiracje

IMG_1489

IMG_1486

IMG_1487

IMG_1650

IMG_1664

IMG_1670



Booking.com