hotel sumus monteplaya malgrat de mar

Hotel i hiszpańska kuchnia

Hotel Sumus Monteplaya.

Wybraliśmy się na wakacje z biurem podróży Tui i nie zawiedliśmy się. Oferta Hotelu była w 100% odwzorowaniem tego, co zaproponowano nam w ofercie biura. Jak już wcześniej wspomniałam był to najładniejszy hotel z naszych zagranicznych wyjazdów. Hotel Sumus został całkowicie wyremontowany w zeszłym roku i zdecydowanie mogę Wam go polecić.

Po raz kolejny zdecydowaliśmy się na opcję wyżywienia HB i tylko potwierdziło się to, co we Włoszech. Nie przejadaliśmy się, choć wybór dań był spory, a na obiady chodziliśmy do lokalnych restauracji lub jedliśmy coś na plaży nie mając wyrzutów sumienia, ani potrzeby wracania na posiłek o określonej porze.

Kuchnia.

W hotelu posmakowaliśmy zarówno klasyków jak śniadanie angielskie i kontynentalne oraz typowych hiszpańskich przysmaków. Nie brakowało szynki dojrzewającej, pysznych serów, ryb i owoców morza. Pojawiała się również Paella z różnymi dodatkami, a także świeże warzywa, owoce i przepyszne desery.

Obsługa w hotelu była bardzo miła i pomocna. Szef kuchni sam doglądał bufetu, a Pani cukiernik serwowała małe dzieła sztuki. Fenomenem był świeży kokos w delikatnej zalewie, niestety trafił nam się tylko raz. Chodzi za mną ten smak i zapach do dziś. ;)

Na mieście próbowaliśmy głównie fast foodów od lokalnych sprzedawców, ale była to ciekawa odskocznia. To co lubię najbardziej w takim smakowaniu rzeczy z pozoru dobrze nam już znanych, to fakt że każdy lokal ma jakiś inny pomysł chociażby na przyrządzenie klasycznego burgera.
Jeśli chodzi o trunki, to nie mogłam odmówić sobie wieczoru z Sangrią, którą przywiozłam również ze sobą do domu.

Na koniec oczywiście odrobina zdjęć z pysznościami. Do usłyszenia!

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter