Berlin FW, techno drwale & podróbki – FFNews #1

Pewnie nawet nie zauważyliście, ale z początkiem nowego roku postanowiłam przestać kręcić Plotki na wybiegu. Zdecydowałam, że zabiera mi to jednak zbyt wiele czasu, a po zmianie pracy nie mam go już tak dużo, jak wcześniej. W związku z powyższym newsy nie znikają, ale wracają pod nową postacią w zupełnie innym formacie. Na pierwszy ogień street fashion prosto z Berlin FW, techno drwale oraz aferka podróbkowa.

Ma być modnie i świeżo, cykl nie będzie miał jakiejś konkretnej daty i godziny publikacji póki co, ale jeśli moje życie nieco się ustabilizuje, to pewnie taki schemat prędzej czy później powstanie. Pożyjemy, zobaczymy.

Berlin Fashion Week

Gdzie znaleźć najciekawiej ubranych ludzi? Oczywiście na „czerwonych dywanach”, podczas odbywających się tygodni mody. Obecnie jeden z nich odbywa się w Berlinie. Aż łza się w oku kręci, gdy wspominam naszą zeszłoroczną wycieczkę. Nasi zachodni sąsiedzi mają w sobie to coś, potrafią nosić się ciekawie i z klasą, choć są nieco zachowawczy, idealnie wpisują się w krajobraz nowoczesnych Niemiec. Więcej zdjęć znajdziecie min. na portalu Style.com.

berlin fw street style

Techno Drwale

Nie oszukujmy się, Polska nadal jest krajem nieco zacofanym, jeśli chodzi o newsy ze świata mody i świadome przyswajanie trendów panujących od dawna w społeczności zachodu. Kiedy u nas pojawił się szał na lumbersexual, to chłopaki na  świecie już dawno kolorowali swoje brody i nie ma się co oburzać, ani też szczycić złapaniem kury za ogon skoro prezentuje się zdjęcia sprzed co najmniej 5 miesięcy, jak zrobiła to KOBIETA FAKTU.

Żeby jednak nie było tak zaściankowo, to warto również przypomnieć pomysłowy projekt „Picnic with fluo bearded men”, którego efekty możecie zobaczyć poniżej. Cała idea, więc nie jest nowa, a najfajniej o tym wszystkim wypowiadają się autorzy sesji w wywiadzie „Broda nie jest gender” dla portalu MIASTO KOBIET.

techno drwale

Fotograf: Anna Ciupryk   /  Brody & Stylizacje: Tomasz Karcz  /  Retusz: Przemysław Osipiak

Aferka podróbkowa

Jak dobrze zauważyło uważne oko twórców fanpage – polska moda robi loda (wzajemna promocja zawsze się opłaca), pewna marka powoli rozkręcająca swój biznes na naszym rodzimym rynku nieco zainspirowała się całkiem niedawno jednym z najpopularniejszych projektów torebek z logo Jil Sander. Taki opis można było podziwiać na stronie PMRL – „L’égard Paris, czyli JIL SANDER made in Kraków. ‪#‎luksustakbardzo‬ ‪#‎możeniktniezauważy‬ ‪#‎YOLO‬„. Oczywiście, żeby nie było, bo później PMRL również zarzuca mi zacofanie, sama Jil nie zaprojektowała tej torby tylko zrobił to Raf Simons, który pełnił funkcję dyrektora kreatywnego Jil Sander.

podróbka Jil Sander

Różnice zapewne są w doborze materiału, a L’ÉGARD Paris oczywiście doczepiło srebrny łańcuszek i nieco więcej pozwijało naszą torebkę w oryginale oczywiście inspirowaną papierową torbą na zakupy, ale efekt mimo wszystko jest niewiarygodny. Więc, jeśli nie wierzycie własnym oczom, oczywiście projekty Zofii Sieniawskiej można zobaczyć w butikach BLIND Concept Store w Warszawie na ulicy Mokotowskiej i w Krakowie na ulicy Świętej Anny. POLSKA MODA TAKA ODKRYWCZA!

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter

Podsumowując FFNews #1 muszę stwierdzić, że wcale tego nie planowałam, ale trochę zeszło mi na tematy Polsko-niemieckie, Berlin fashion week to wiadomo, Jil Sander też Niemka, a techno drwale… sorry ale jakoś tak mi się skojarzyli z Love Parade, pamiętacie??? Choć to chyba słabe skojarzenie, bo przecież kilka lat temu ludzie nie nosili brody, królowała jednak muzyka techno, trance, a jeśli myślę o tych stylach i łączę je z niemieckimi wykonawcami, to nasuwa mi się tylko jedna nazwa SCOOTER. Tak wiem, jestem już stara, ale zabawnie posłuchać czasami czegoś, co królowało na wszystkich imprezach dobre kilka lat temu, swoją drogą ciekawe jak ten charyzmatyczny wokalista wyglądałby z brodą…