Szarość, srebro i czerń

Szaro, buro i ponuro.

Zima, zima, zima, pada, pada śnieg! No właśnie nie pada, ale mróz trzyma i nie chce odpuścić, przynajmniej w nocy. Stąd też szarość, srebro i czerń w dzisiejszym zestawie. W ostatnim poście pokazywałam Wam moją nową sukienkę ze sznurowanym dekoltem i dziś właśnie postanowiłam wykorzystać ją w swoim zestawie. Jest idealna i szczerze mówiąc zastanawiam się nad kupnem jeszcze jednej, tylko w innym kolorze.

Zakochani są wśród nas…

Brak słońca sprawia, iż w ogóle nie mam ochoty na kolory, a na samą myśl o walentynkach robi mi się niedobrze. Wszystko to takie przereklamowane. Cieszę się, że my nie potrzebujemy żadnych tego typu okazji, aby wyskoczyć do kina, na wspólny weekend, czy romantyczną kolację. Ale mimo wszystko, jeśli macie ochotę świętować 14 lutego, to oczywiście Wasza sprawa. Ja jestem za tym, aby uczucia okazywać sobie każdego dnia, bez wyjątku i obdarowywać się prezentami również bez okazji.

Ciekawa jednak jestem, jakie Wy macie podejście do walentynek. Podzielcie się koniecznie swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter

Płaszcz – Secondhand  /  Sukienka – eButik  / Torebka – Cocoono

Botki – TopSecret  / Bransoletki – DIY


srebrne bransoletki DIY


szarość w detalach

szarość w krajobrazie

szarość na co dzień

  • Kasia Niemczyk

    Fajne butki.

  • Pięknie, tak klasycznie. Sukienka super wygląda. Poza tym, podoba mi się płaszcz. :)

  • Kasia Staniek

    Bardzo fajna sukienka i bransoletki ;)

  • Ewa Rymczuk

    Też kiedyś nie byłam za tym pożyczonym świętem, ale teraz tak myślę, że miłych gestów i uroczych chwil nigdy dosyć, więc niech sobie będzie. Podobnie jak Ty uważam, że te wszystkie sympatyczne rzeczy powinny gościć u nas częściej, a nie tylko od święta.
    A szarości Twoje bardzo ładne, zestaw prosty, elegancki i kobiecy. Lubię takie:))

  • Sara Pryczek

    Świetna sukienka <3