Powrót wiosny

Powrót wiosny.

Choć do pierwszego dnia wiosny kalendarzowej jeszcze tydzień, to ostatni weekend okazał się dla nas bardzo łaskawy. Piękna pogoda, słońce i temperatura w dzień około 15 stopni sprawiły, że ludzie w końcu ruszyli się z domów. My również nie zamierzaliśmy spędzać wolnej niedzieli w domu, dlatego wybraliśmy się na spacer po Karwinie.

Miasteczko to leży po stronie czeskiej i liczy nieco ponad 50 tysięcy mieszkańców. Z racji tego, że J. mieszka na pograniczu polsko – czeskim wystarczyło nam kilka minut aby dostać się w okolice rynku. Obeszliśmy rynek, a później udaliśmy się w stronę Pałacu we Frysztacie i ogrodów.

Ciekawostką może być to, że początki obiektu sięgają średniowiecza, a od XIV wieku znajdował się tutaj drewniany, gotycki zamek, postawiony przez Piastów cieszyńskich, dla których była to druga, po Cieszynie, siedziba rodowa.

W 1792 Frysztat i zamek kupił hrabia Jan Larisch von Mönnich i całkowicie go przebudował w stylu empire.  W 1804 założono za zamkiem rozległy park w stylu angielskim. Dziś Park Boženy Němcovéj o powierzchni 36 ha, to jedno z ulubionych miejsc spacerowych mieszkańców miasta. Jeśli będziecie w okolicy, koniecznie zajrzyjcie również do Karwiny.

Wróćmy jednak do mojej weekendowej stylizacji. Z racji sporego czasu spędzonego na zewnątrz, zdecydowałam się na wielowarstwowy zestaw. Sprawdził się doskonale, zwłaszcza po południu, gdy słońce kierowało się ku zachodowi, a temperatura spadała z godziny na godzinę. Nie pożegnałam się również z kozakami za kolano. Niski obcas zapewnił mi wygodę, a wysoka cholewka ciepło.

Zobaczcie zdjęcia z naszej małej wycieczki i dajcie znać, co Wy robiliście w weekend, oraz jakie macie plany na kolejną niehandlową niedzielę. ;)

 

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter

Ramoneska i bluza – Pepco  /  Futrzana kamizelka – Lidl  / Jeansy – Zara

Kozaki – DeeZee  / Torebka – Secondhand