Baby blue, hot or not?

Tym razem postanowiłam pod lupę wziąć nieco kontrowersyjny odcień niebieskiego, który podobno ma być bardzo modny w nadchodzącym sezonie. Mowa oczywiście o delikatnym błękicie, zwanym również baby blue, o zgrozo nazwanym tak pewnie ze względu na dziecięce ubranka. To takie odkrywcze!

Nie dziwi mnie więc fakt, iż niemodnepolki od razu zwęszyły temat i stwierdziły, że każda faszyn blogerka powinna mieć w swojej szafie must have z Zary czyli błękitną kurteczkę, która zresztą już pojawiła się na fanpejdżach charlizemystery i miikax3. Dlatego też postanowiłam się nieco zainspirować, bo przecież nie pobiegnę do Zary po kurtkę za ok. 400 zł, która nawet mi się nie podoba.

Poszperałam nieco w szafie mamy, wyciągnęłam swoje stare jeansy, które kupiłam w szóstej klasie podstawówki, dodałam męską koszulę z secondhandu za 3zł, a na wierzch zarzuciłam nowy nabytek zakupiony na Facebooku oczywiście z drugiej ręki. No i mam baby blue, które przełamane szarością raczej nie razi tak bardzo jak jedno-sezonowa kurtka zdecydowanie niewarta swojej ceny.

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter

baby blue
Płaszcz – More or Dress  /  Koszula – Secondhand  /  Sweter w kolorze baby blue – H&M
Jeansy – H&M/DIY  /  Szpilki – Czas na buty  /  Kolczyki – Madlin