Jak nie popaść w zakupoholizm?

Zapraszam was na nowy post, tym razem nieco inny temat – Jak nie popaść w zakupoholizm? Zimowe wyprzedaże właśnie dobiegają końca, w sklepach pojawiają się śliczne, nowe, wiosenne kolekcje. I co? I tak trudno jest się powstrzymać przed wymianą całej garderoby na nową. Wiadomo, dla większości osób będzie wydawało się to nielogiczne i po prostu bezsensowne. Ale nie dla nich – zakupoholików. Co ich definiuje, kim są, jak wygląda ich życie i czy mogą się z tego wyleczyć? O tym wszystkim przeczytacie w dzisiejszym poście.

konfeti

Czym jest zakupoholizm?

To nic innego jak uzależnienie, właściwie takie jak alkohol, czy narkotyki, a w dalszych fazach nawet choroba. Niestety tzw. uzależnienia niesubstancjalne są zaburzeniami nawyków i popędów. Polegają na tym, że człowiek odczuwa wewnętrzny przymus wykonania pewnej czynności, dzięki czemu pozbywa się występującego napięcia lub dostarcza swojemu organizmowi przyjemności. Zakupoholizm bardzo często usprawiedliwiany jest właśnie poprzez chęć poprawienia sobie humoru.

 

Jak rozwija się zakupoholizm?

Zakupoholizm przebiega fazami. W początkowej fazie „zwycięstw” człowiek trafia na tzw. okazje. Zakupy sprawiają mu przyjemność i nie budzi to niepokoju ani wśród otoczenia, ani też samej zainteresowanej osoby.

W fazie drugiej, tzw. „fazie strat”, zaczynają się kłamstwa, zakupoholik wydaje coraz więcej w związku z tym pożycza pieniądze ze wszystkich możliwych źródeł, nieustannie myśli o zakupach, co powoduje, że zaniedbywane są inne formy funkcjonowania społecznego: kontakty towarzyskie czy praca. Jeżeli w tym momencie nie zostanie podjęte leczenie, w następnym etapie często dochodzi do wcześniej wspominanych strat: utrata pracy, rozpad rodziny, utrata przyjaciół.

Zakupoholizm często prowadzi do nabywania rzeczy, na które po prostu nas nie stać i zapominania o innych niezbędnych wydatkach. Uzależniony wpada w długi, wzrasta jego poczucie winy. Zdarzają się również zaburzenia psychiczne, a nawet samobójstwa, ponadto coraz to większe zadłużenie może skończyć się utratą wolności.

Objawyzakupoholizm

  • silna potrzeba dokonywania zakupów
  • trudności z powstrzymaniem się od zakupów
  • brak kontroli zachowań związanych z zakupami
  • poświęcanie zakupom coraz większej ilości czasu
  • pojawia się niepokój i frustracja kiedy musimy zrezygnować z zakupów
  • kłótnie o zakupy z bliskimi
  • coraz częstsze kłamstwa na temat kupionych rzeczy
  • kontynuowanie zakupów pomimo szkodliwych następstw
  • pomijanie alternatywnych źródeł przyjemności
  • robienie zakupów po kryjomu

Jak sobie z nim radzić?

Można kupować wiele rzeczy i wcale się nie uzależniać. Ponieważ nie chodzi tu konkretnie o liczbę rzeczy, ale o mechanizm, który sprawia, że kupujemy. W przypadku uzależnień niesubstancjalnych najlepiej sprawdza się terapia poznawczo-behawioralna. Z uzależnieniem warto walczyć pod okiem specjalisty, który ma doświadczenie i jest w stanie pomóc w zidentyfikowaniu problemu.

Ze względu na to, że robienie zakupów jest elementem życia niemal każdego człowieka, dążenie do jego całkowitego wyeliminowania jest raczej nierealne. Można jednak przygotować się do świadomego kupowania i rozpoznawania ewentualnych nawrotów choroby.

W przypadku osób mocno zadłużonych ze względu na wcześniejsze problemy z zakupoholizmem jedynym sensownym rozwiązaniem może okazać się coraz częściej stosowana upadłość konsumencka. Jest to umorzenie zobowiązań osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej w przypadku zaistnienia niezawinionej niewypłacalności. Pod koniec 2015 roku w Polsce ogłoszono, że w ciągu tego roku odnotowano trzydziestokrotny wzrost orzeczeń o upadłości konsumenckiej w stosunku do poprzednich pięciu lat.

Jeśli natomiast macie problemy z sensownym zaplanowaniem swoich zakupów odzieżowych warto sięgnąć po poradniki, dzięki którym dopasujecie odpowiednie elementy garderoby do swojej sylwetki np. takie jak ten: Charlize Mystery – Nie mam się w co ubrać…

Zapraszam również do przeczytania mojego poradnika Tajniki wyprzedaży!

Zdarzyło Wam się spotkać z osobą uzależnioną od zakupów, a może zauważyliście pierwsze objawy wśród swoich znajomych? Jeśli tak, koniecznie podzielcie się informacją jak sobie z tym radzą.

  • Bardzo potrzebny temat! Faza zwycięstw jest mi znana, ale staram się już od jakiegoś czasu podążać ścieżką minimalizmu i dobrze mi z tym :-) Polecam! To naprawdę przynosi spokój :-), nie mówiąc o korzyściach finansowych ;-)

  • Uff, chyba jednak tego nie mam. :D Ale swego czasu byłam krok. :/

  • Kris

    Bardzo ciekawy post.

  • Samanta S.

    To straszna choroba!

  • Patrycja Finka

    Czasami sama się zastanawiam czy na to nie choruję :/

    • Najważniejsze to chyba jednak zdać sobie z tego sprawę. Znam wiele osób, których pieniądze po prostu się nie trzymają ale to jeszcze nie zakupoholizm.