Projekt Denko: Luty 2016

Dziś wracam do Was z kolejnymi recenzjami kosmetycznymi. Mania zużywania trwa w najlepsze. Tym razem jest tego trochę więcej, ale też dawno nie było żadnych testów, więc się uzbierało. Pora rozprawić się z tematem.

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter

Kate Moss Lilabelle 30ml Woda toaletowa
Recenzja:

Kate Moss Lilabelle  – woda toaletowa

Pojemność: 30ml
Cena: ok. 40 zł

Od producenta…
Kate Moss Lilabelle to zapach przeznaczony dla młodych kobiet, jest on perfekcyjnym zespoleniem subtelnej elegancji z rockandrollową swobodą. Woda toaletowa Kate Moss Lilabelle to harmonijna, drzewno-kwiatowa kompozycja stanowiąca połączenie nut frezji, mandarynki i osmantusa. Serce zapachu to królestwo kwiatowe, nadające woni niepowtarzalny klimat. Tworzą je magiczne akordy lilii, frangipani i jaśminu. W podstawie natomiast dominuje zestawienie piżma i ambry rozbrzmiewających na tle urzekających akcentów heliotropu i drzewa sandałowego.
Mnie zapach bardzo się podobał, zdecydowanie jago intensywność przypadła mi do gustu. Zapach jest trwały, a opakowanie bardzo subtelne i poręczne. Idealnie pasuje do damskiej torebki. Moja ocena: 4,5/5

Soraya, Studio Matt (Make - up matujący)

Recenzja:

Soraya Studio Matt (Make – up matujący)

Pojemność: 30 ml
Cena: ok. 13 zł

Od producenta…

Matujący make – up z witaminą E oparty na nowoczesnej formule wykorzystującej specjalne molekuły absorbujące nadmiar sebum, zapewnia cerze aksamitną gładkość, bez efektu błyszczenia. Make-up doskonale ujednolica i poprawia koloryt cery, tuszuje niedoskonałości i drobne zmarszczki, zapewnia perfekcyjny i naturalny wygląd przez wiele godzin.

Podkład bardzo przypadł mi do gustu, ma fajną konsystencję, dobrze się rozprowadza i sprawia, że skóra jest przyjemna w dotyku, nie wysusza jej, zapewnia poczucie komfortu. Jedyną wadą w przypadku tego typu produktów jest opakowanie, choć akurat to jest dosyć miękkie więc wykorzystanie produktu prawie w 100% wydaje się być możliwe. Moja ocena 4,5/5.

RIMMEL DELIKATNY PŁYN DO DEMAKIJAŻU OCZU

Recenzja:

Rimmel Płyn do demakijażu

Pojemność: 125 ml
Cena: ok. 10 zł

Od producenta…

Beztłuszczowy delikatny płyn, doskonale usuwa makijaż, także wodoodporny. Może być stosowany przy wrażliwych oczach, a także przez osoby noszące szkła kontaktowe. Przebadany dermatologicznie i oftamologicznie. Bez zapachu, nie przesusza skóry.

Niestety w moim przypadku wystąpiło podrażnienie oczu, czułam szczypanie dlatego musiałam nakładać bardzo małą ilość płynu, co wiązało się oczywiście z dłuższym i trudniejszym usuwaniem tuszu do rzęs, nawet tego zwykłego. Moja ocena 2/5.

Rimmel, Natural Bronzer (Puder brązujący)

Recenzja:

Rimmel, Natural Bronzer (Puder brązujący)

Pojemność:  14g

Cena: ok. 16 zł

Od producenta…

Nadaje skórze kolor naturalnej opalenizny, rozświetla i optycznie wygładza drobne zmarszczki. Zawiera witaminę E, minerały, ekstrakt z aloesu, filtr UV SPF8. Chroni, pielęgnuje i koi cerę.

Bronzer bardzo fajnie konturuje twarz, choć jest nieco zbyt twardy i bardzo mocno napigmętowany jak na mój gust, trzeba uważać aby nie przesadzić z jego ilością. Nie wysusza skóry. Opakowanie niezbyt przypadło mi do gustu. Moja ocena 3,5/5.

MAYBELLINE PUDER AFFINITONE

Recenzja:

MAYBELLINE – Puder Affinitone 24 golden beige

Pojemność:  9g
Cena: ok. 20 zł

Od producenta…

Puder Maybelline Affinitone naturalnie utrwala makijaż doskonale dostosowując się do struktury skóry, pozostawiając naturalny wygląd. Dzięki lekkości pudru, skóra może swobodnie oddychać. Praktyczne opakowanie zawiera lusterko.

To jeden z moich ulubionych produktów, kupiłam ich już kilka i cały czas jestem zachwycona. Największą zaletą jest gama kolorystyczna. Długo szukałam jasnego pudru, a ten jest idealny. Nie wysusza skóry, ma porządne opakowanie i gąbeczkę. Moja ocena 5/5.

Wibo korektor 4w1

Recenzja:

Wibo korektor 4w1

Pojemność:  14g
Cena: ok. 13 zł

Od producenta…

Zestaw korektorów do zadań specjalnych, które korygują niedoskonałości i rozjaśniają przebarwienia skóry. Różowy maskuje sińce pod oczami, zielony kamufluje popękane naczynka, jasny beż maskuje wypryski, a ciemny beż modeluje kształt twarzy.

Ten model miałam dwa razy i jak widać zużyłam wszystko prócz odcienia zielonego, jakoś się u mnie nie sprawdził. Obecnie testuję nową wersję, gdzie została zmieniona gama kolorystyczna, także zobaczymy co z tego wyniknie. Ogólnie rzecz biorąc jestem z niego zadowolona, róż i odcienie beżu świetnie się sprawdzają, choć są trochę zbyt tłuste jak dla mnie. Moja ocena 4/5.