Nowości z wyprzedaży 01/18

Nowości z wyprzedaży.

Co prawda miałam nie szaleć w tym roku na wyprzedaży, ale nie mogłam się powstrzymać by kupić kilka nowych rzeczy. W grudniu jeszcze jakoś się trzymałam, ale po trzecim podejściu do wieszaka z płaszczem w F&F musiałam go w końcu przymierzyć.

Płaszcz podobał mi się od pierwszego wejrzenia, ale uznałam że szkoda mi na niego wydawać ponad 150 zł, zwłaszcza, że kupiłam już w tym sezonie puchowy, a ten jest taki bardziej przejściowy, pomimo iż posiada futerko. Jednak, gdy na początku stycznia sprawdziłam metkę z ceną obniżoną do 95zł od razu wylądował w moim koszyku.

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter

płaszcz z wyprzedaży

Spodnie natomiast były dodatkiem, kupionym bardzo spontanicznie. Kosztowały 40 zł. Gdyby nie wisiały na przeciwko płaszcza, to pewnie bym ich nie wzięła, ale w tej sytuacji… musiałam przymierzyć. ;) Okazały się bardzo fajne i pasują do mojej szafy, poza tym są z wysokim stanem, a takich jeszcze nie miałam.

Idąc w burgundowo – fioletowy ton dokupiłam jeszcze futrzane kapcie. Po dwóch tygodniach szczerze mogę powiedzieć, że je uwielbiam!

Prezenty.

Mimo iż święta już dawno minęły w styczniu spotkał mnie jeszcze jeden mały, przypadkowy prezent – skórzane rękawiczki z wełnianą podszewką. Klasyczne i o dziwo,również pasujące do styczniowych wyprzedaży.

Teraz pora na nową torebkę. Szukam takiej dużej do pracy i na zakupy, najchętniej granatowej, ale może być też czarna. Jeśli widziałyście coś ciekawego, to dajcie znać w komentarzach.

Do usłyszenia wkrótce!

  • Spodnie i kapcie bardzo przypadły mi do gustu. :)