Najlepsze kolekcje na MBFWB

MBFWB
Dziś będzie nieco inaczej niż zwykle. Kiedy zaczynałam przygodę z blogowaniem na temat mody większość postów była skupiona na pokazach, kolekcjach, kreacjach gwiazd i tym, co, kiedy i dlaczego, a także co ja o tym sądzę.
Dlatego też postanowiłam nieco odświeżyć swój zmysł krytyka modowego i skomentować to, co można było zobaczyć na wybiegu podczas Mercedes Benz Fashion Week Berlin.
Wybrałam pięć moim zdaniem najciekawszych kolekcji, które można było zobaczyć podczas ostatniego Tygodnia Mody w Berlinie. Zapraszam do dalszej lektury i życzę miłego wieczoru!

 

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter

 

To zestawienie cieszy mnie tym bardziej, że wśród najlepszej piątki znalazł się polski akcent – Dawid Tomaszewski. Jego kolekcja na sezon jesień-zima 2014/15 to przede wszystkim doskonale wykonane okrycia wierzchnie w militarnym stylu, które dzięki nowoczesnej formie zdecydowanie zyskują na charakterze. Sukienki w zwiewnej lekkiej formie z błyszczącymi ozdobami, przezroczystości, a także luźne spodnie sięgające ponad kostkę to elementy, które najbardziej wpadły mi w oko. Ponadto warto pochwalić świetnie dobrane dodatki no i oczywiście obraz wizualny, który wyróżniał się swoją prostotą, a mimo to nikt inny na to nie wpadł, by na wybiegu wysypać liście.Dawid Tomaszewski MBFWB

DAWID TOMASZEWSKI – http://www.dawid-tomaszewski.com
Kolejna propozycja to marka Franzius, stawiająca na kombinację nieco futurystycznych wzorów z krojami rodem z lat ’90. Obszerne, długie płaszcze to coś, co uwielbiam zimą, a gdy dodamy do tego intensywny kolor sukces jest murowany!

FRANZIUS – http://www.franzius.eu/

Wśród najlepszej piątki nie mogło również zabraknąć miejsca dla Schacky&Jones. Kolekcja jest bardzo spójna, dominują futra i kożuchy. Poza tym zauroczyła mnie kolorystyka, najbardziej przykuwa uwagę oliwka i błękit pruski, będący alternatywą dla nieco nudnego już granatu z którym zwykle mamy do czynienia każdej wiosny w kolekcjach rodem z Saint Tropez.

SCHACKY & JONES – http://www.schackyandjones.com/

Jeśli już jesteśmy w Berlinie trudno nie wspomnieć o jednej z czołowych niemieckich marek, która na MBFW pojawia się regularnie od 2007 roku. Mowa oczywiście o projektantce irańskiego pochodzenia – Leyla Piedayesh i jej marce Lala Berlin. Jej znakiem rozpoznawczym i chyba najlepiej sprzedającym się produktem są swetry i szale. Kolekcja obfita jest w kolory i nadruki, nie zabrakło również przezroczystości i prostych form będących tłem dla unikalnych wzorów.

LALA BERLIN – http://www.lalaberlin.com/

Powoli dobiegliśmy do końca wspaniałej piątki, jeśli dotrwaliście to bardzo się cieszę, a jeśli nie no cóż, trudno płakać nie będę. Została nam ostatnia kolekcja. Gdybym była modową ignorantką to pewnie powiedziałabym, że to coś ku uciesze wszystkich dziwaków i przebierańców, ale nie jestem i widzę tu konkretną inspirację oraz zamysł którym kierował się ten kobiecy duet. Swoją drogą nazwa marki, jeśli ktoś nie ma pojęcia o kim mówimy zupełnie nie wskazuje na to, że kryją się za nią dwa kobiece nazwiska. Dziewczyny stawiają na awangardowy look, ale nie zapominają o kobiecości, dominuje czerń i beż, a cała kolekcja wygląda na bardzo misterną i pracochłonną robotę.
Jeśli macie odrobinę czasu i chęci polecam zajrzeć na YouTube lub na stronę MBFW, gdzie zamieszczone są filmy z pokazów i można zobaczyć wszystkie projekty, w tym fantastyczne rajstopy pochodzące własnie z kolekcji Augustin Teboul, które miałam również okazję zobaczyć na żywo podczas wizyty w showroomie.

AUGUSTIN TEBOUL – http://www.augustin-teboul.com/
Źródło zdjęć – MBFWB