polscy projektanci

Mustache Yard Sale – Katowice

Święta już za nami, pora więc nadrobić zaległości na blogu. Ponad tydzień temu po raz kolejny wybrałam się do Katowic, by wspólnie z poznaną na ostatnim spotkaniu blogerek Anią, przemierzyć wszystkie zakamarki Spodka w poszukiwaniu trendów, inspiracji i oczywiście ciekawych ubrań. Była to niewątpliwie nie lada okazja, ponieważ Mustache Yard Sale po raz pierwszy przeniosło się z Warszawy w inne, nowe miejsce. Na szczęście dla mnie były to właśnie Katowice, gdzie dojazd zajmuje mi niecałą godzinkę z Ustronia.

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter

polscy projektanci

W katowickim spodku zorganizowano kilka stref na których wystawiło swoje stoiska około 300 marek z całej polski. Poza tym, nie zabrakło wyśmienicie pachnącej części gastronomicznej, w której każdy mógł nieco się posilić, zanim ruszył na dalsze łowy, lub gdy miał już ochotę nieco odpocząć. Organizacyjnie nie było najgorzej, choć moim zdaniem było tam zbyt mało miejsca do siedzenia, a także kolejki okazały się zbyt długie, przez co zniechęciły mnie do jakichkolwiek testów tamtejszego jedzenia.

mustache yard sale 2 mustache yard sale 1 mustache yard sale 3 mustache yard sale 4

Jestem wielką fanką takich wydarzeń i zawsze rujnuję wtedy swój budżet domowy, dlatego tym razem postanowiłam nie brać zbyt wiele gotówki, żeby mnie nie kusiło, ale stało się. Kupiłam piękny płaszczyk, który może być również sukienką od przemiłej projektantki, która zdecydowanie wie, jak sprzedawać swoje produkty, poza tym zna się na sylwetkach i potrafi bezbłędnie dostrzec potencjalnych klientów. I jeszcze jedno! Pozwoliła mi zapłacić przelewem po powrocie do domu, ponieważ moja aplikacja bankowa na telefonie jak na złość nie chciała zadziałać.

No i tak stałam się szczęśliwą posiadaczką dwustronnego, mega przytulnego wdzianka marki Nun.mi z bardzo oryginalnego materiału, przepasanego skórzanym, minimalistycznym paskiem. Po tym zakupie stwierdziłam, że pora wracać chyba do domu, bo niedługo zbankrutuję jeśli wszyscy będą tacy ufni, więc zaczepiłam się tylko na stoisku Cup of Sox, by zaopatrzyć się w nową parę kolorowych skarpetek w pandy, ponieważ od dawna miałam na nie chrapkę, ale chciałam najpierw sprawdzić ich jakość. Na koniec tylko dodam, że Panowie z tego stoiska oprócz tego, że świetnie wyglądali byli również bardzo mili, więc przesyłam gorące pozdrowienia i już nie mogę się doczekać możliwości pokazania moich nowych skarpetek w jakiejś ciekawej stylizacji.

oryginalne skarpetki coat inspiration płaszcz od projektanta

Skarpetki w pandy – Cup of Sox [25zł] /  Dwustronny płaszcz – Nun.mi [190zł]

Dajcie znać, co sądzicie o moich nowych zakupach i czy kiedyś byliście na takich targach. Jeśli tak, to ciekawa jestem, co Wam się na nich najbardziej podobało, a także czy coś sobie kupiliście?