Bądź fit – podsumowanie 3 tygodnia

 


Nie mogę uwierzyć, że od mojej pierwszej podróży w świat fitnessu, po niemal rocznej przerwie minęły już 3 tygodnie. Okres świąteczny to trudna sprawa, więc nie będę udawać, że nie zjadłam kilku kawałków ciasta, bo nie byłabym sobą.
Na szczęście wielkanocne folgowanie już za nami i można skupić się ponownie na zdrowej i zbilansowanej diecie, a zamiast sklepowej bieganiny i całodziennego sprzątania pójść w końcu na rolki. Ostatnio chodzi za mną również ochota na basen, ale leń bierze górę i jakoś nie mogę się wybrać do innego miasta, by nieco się wymoczyć. Takie uroki mieszkania w Ustroniu.
W mojej podróży po świecie w końcu dotarliśmy do kraju będącego potęgą w produkcji jednego z moich ulubionych napoi, a mowa tu oczywiście o herbacie. Szczególnie wielbię tą zieloną i to wcale nie dlatego, że świetnie wpływa na zdrowie, wspomaga spalanie tłuszczów i oczyszcza, ale przede wszystkim dlatego, że można pić ją na ciepło i na zimno i zawsze świetnie smakuje.

A skoro już jesteśmy w Chinach grzechem byłoby nie wspomnieć o filozofii pięciu przemian. Ciekawa jestem, czy próbowaliście kiedyś diety skomponowanej na jej podstawach?
Sama osobiście chętnie testuję różnego rodzaju kuchnie, choć nie gotując samemu dla siebie ciężko skupić się dłużej na jednej, konkretnej diecie. Ale może to i lepiej, w końcu różnorodność w naszym stylu odżywiania ma bardzo duże znaczenie.
Mimo to, chętnie zgłębiam tajniki tej teorii, a jeśli Wy również macie ochotę, bardzo pomocna może okazać się poniższa tabela, w której znajdziecie masę produktów sezonowych, idealnych na wiosnę.

POLUB MNIE NA:

Facebook / Instagram / Twitter

 

 

Mój plan na najbliższe 7 dni wygląda następująco: